Marta i Grzesiek – reportaż ślubny

Miło wspominam ślub Marty i Grześka. Wybierając zdjęcia do tego wpisu wróciło wrażenie, że wszystko tego dnia toczyło się spokojnie i zgodnie z planem. To pewnie dzięki zaangażowaniu rodziny i dokładnym przygotowaniom w dniu ślubu wszystko było dopięte na ostatni guzik. Nie mógłbym pominąć faktu, że rodzina Marty i Grześka jest bardzo muzykalna. Muzyka „na żywo” towarzyszyła przygotowaniom, a podczas wesela odbył się prawdziwy koncert. Wykonawcy, zmieniając się przy instrumencie, zapowiadali utwory, które wykonają. Jednym z wykonawców była sama Marta. Był to piękny moment wesela, będący również oryginalnym wstępem do podziękowań dla rodziców.

Warte wspomnienia jest również miejsce wesela. Te miejsce to „Szyb Bończyk” w Mysłowicach. Niegdyś kopalnia, później przez wiele lat zaniedbane, sypiące się ruiny, a teraz piękna sala bankietowa. Przebywając w tym miejscu da się odczuć silną więź miejsca ze śląską kulturą i pielęgnowaniem wielu tradycji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *